poniedziałek, 17 lutego 2014

Cannelloni. Krewetkowe cannelloni.




Kiedyś jadłem w Toskanii kalmary faszerowane pysznym, pikantnym, krewetkowym nadzieniem. Smak pozostał...
Ostatnio przeczytałem "Śródziemnomorskie lato" - wspomnienia Davida Shalleck'a z jego pracy jako szef kuchni na śródziemnomorskim jachcie, gdzie przytoczony jest przepis na cannelloni z takim farszem. Niebo w gębie! 
Zamiast cannelloni użyłem otrzymanego w prezencie liguryjskiego makaronu paccheri ondulati (grube, karbowane rurki). Podałem jako przystawkę - moje Walentynki były zachwycone! Musiałem powtórzyć następnego dnia.


Wartości odżywcze jednej porcji: 447 kcal
Białko Tłuszcze Węglowodany Błonnik
25,6 g 22,8 g 37,7 g 3,8 g


Na przystawkę dla 3 osób:



  • 5 - 6 łyżek oliwy dobrej jakości
  • 3 - 4 ząbki czosnku
  • 2 - 3 suszone papryczki peperoncino
  • średnia cukinia (ok. 25 dag)
  • nieduża marchewka
  • opakowanie mrożonych krewetek tygrysich - lepiej świeże :-) - ok. 10 szt.
  • 1 - 2 łyżki wytrawnego białego wina
  • 1 zółtko
  • szklanka okruchów świeżego białego chleba (duża kromka, bez skóry)
  • łyżka rozdrobnionych liści bazylii
  • 6 rurek cannelloni lub 6 płatów lazanii
  • 1 - 1,5 szklanki sosu pomidorowego
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • sól do smaku
Cukinię umyj, marchewkę obierz, zetrzyj warzywa na tarce o średnich oczkach.





Rozgrzej na patelni 2 łyżki oliwy i wrzuć pokrojony w cieniutkie plasterki ząbek czosnku.
Smaż na średnim ogniu ok. 3 minut, aż lekko zbrązowieje.
Wrzuć suszone papryczki i zamieszaj.








Dodaj natychmiast starte warzywa i wymieszaj dokładnie i smaż ok. 20 minut, aż warzywa będą zupełnie miękkie (rozpadające się). Mieszaj od czasu do czasu.










Wyłóż warzywa na pergamin i zostaw do wystygnięcia.









Na tę samą patelnię wlej 2 łyżki oliwy i wrzuć 2 - 3 ząbki rozgniecionego czosnku. Przechyl nieco patelnię, aby czosnek zanurzony był w oliwie i smaż, aż się zezłoci.
Wrzuć krewetki (obrane). Smaż krótko - ok. 2 minut, aż się lekko podsmażą, ale będą ciągle miękkie.







Przełóż na pergamin z warzywami, czosnek wyrzuciłem, ponieważ oddał już swój smak krewetkom.
Na patelnię wlej wino, zagotuj i zeskrob wszystkie pozostałe resztki, polej tym warzywa i krewetki.






Przestudzone krewetki posiekaj.
Wymieszaj dokładnie z warzywami, pokruszonym chlebem, bazylią i żółtkiem. Odstaw, aby nadzienie się "przegryzło". Możesz je nawet przygotować dzień wcześniej i przechować w lodówce.
Rurki cannelloni ugotuj w dużej ilości osolonej wody przez ok. 70% czasu potrzebnego, aby były "al dente" - powinny być twardawe. Wyjmij ostrożnie łyżką cedzakową i rozłóż, aby przestygły. Kiedy będą na tyle przestudzone, że da się je wziąć do ręki nadziej ostrożnie farszem. Jeżeli użyłeś płatów lazanii - ugotuj je również na "półtwardo", odsącz i nałóż na nie wałki wykonane z farszu i zwiń w rurkę, tak, aby końce lekko zachodziły na siebie.
Nafaszerowane rurki ułóż w lekko natłuszczonym naczyniu żaroodpornym, podlej niewielką ilością wody, przykryj folią aluminiową i zapiekaj w temperaturze 170 - 180 stopni (góra - dół) przez ok. pół godziny,



Podawaj polane sosem pomidorowym i posypane grubo siekaną natką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz