czwartek, 3 kwietnia 2014

Fasolka po bretońsku wg Magdy Gessler



Gotuję już kilkanaście lat. Gotowałem już rzeczy dziwne i niezwykłe, a także proste i najbardziej oczywiste.
Ale nigdy w życiu nie ugotowałem fasolki po bretońsku!
To jest mój pierwszy raz!
Sięgnąłem po przepis Pani Magdy Gessler, ale ponieważ ja nic nie umiem wprost - więc przepis też jest nieco inny.




Koszyk produktów:


  • fasolka "Piękny Jaś' - opakowanie 40 dag
  • 2 puszki krojonych pomidorów
  • 15 - 20 dag wędzonego boczku
  • ok. 30 dag dobrej kiełbasy
  • 2 cebule
  • 4 - 5 ząbków czosnku
  • majeranek, cząber, pieprz, sól, cukier, ostra papryka - do smaku 


Fasolkę namocz na całą noc w letniej wodzie. Odsącz, opłucz i ugotuj w wodzie z dodatkiem ok. pół łyżeczki majeranku, pół łyżeczki cząbru i kilku kawałków boczku (ok. 30 - 40 minut).
Dodaj zgnieciony i posiekany czosnek.
Boczek pokrój w słupki i podsmaż na suchej patelni, aż się zrumieni.






Do wytopionego boczku dodaj cebulę pokrojoną w piórka i kiełbasę pokrojoną w plasterki.
Smaż, aż się zrumienią.








Do gotującej się fasoli (już lekko miękkiej) dodaj zawartość patelni, puszkę pomidorów i po szczypcie majeranku i cząbru.
Dodaj również niewielką łyżeczkę ostrej papryki.
Na patelnię po smażeniu kiełbasy wlej drugą puszkę pomidorów i smaż, aż sos zgęstnieje.
Kiedy fasolka będzie już miękka dodaj podsmażone pomidory i dokładnie wymieszaj. dopraw do smaku solą, cukrem (jeśli trzeba), pieprzem i papryką. Zagotuj.


Podawaj z pieczywem.

3 komentarze:

  1. I teraz już wiecie TVN-owskie lemingi dlaczego Gessler nosi majty w rozmiarze XXL ???

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma Bretonii i nie może być oczywiście fasolki po bretońsku . Do dziś nie wiadomo ,który debil z imienia i nazwiska wymyślił taka nazwę.

    OdpowiedzUsuń