Naleśnik, pospolity, znany od dzieciństwa. Z serem, z nutellą, z czym kto lubi.
Wersja nieco bardziej (chyba) fit - pełne ziarno, oliwa, czosnek, szpinak i ser - dieta "full wypas" - dla wszystkich, bo weganie mogą zamiast jajka dodać łyżkę wody spod gotowanej cieciorki (lub zrobić bez) a ludzie z nietolerancją glutenu - użyć mąki jaglanej lub gryczanej.
Dodatkowo zapieczony z serem grana padano. Dla mnie - królewski obiadek.
Z tej porcji zrobisz trzy duże, ok. 33 cm (używam elektrycznej patelni do naleśników).
- Ciasto:
- jajko (lub łyżka - dwie wody spod cieciorki)
- szklanka gazowanej wody - może być piwo ;-)
- szklanka mąki pełnoziarnistej (u mnie 1050); może być inna, bezglutenowa
- łyżka oliwy
- szczypta soli
- Farsz:
- opakowanie młodego szpinaku
- 2 - 3 ząbki czosnku
- 150 g sera pleśniowego (gorgonzola lub podobny, jeżeli ktoś nie lubi, może być feta); dla wegan - tofu lub kila łyżek mleka kokosowego czy sojowego
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa - do smaku
- łyżka oliwy
- Ewentualnie łyżeczka oliwy i potarty ser grana padano lub parmezan do zapiekania.
Składniki na ciasto wymieszaj dokładnie trzepaczką lub "na lenia" (jak ja) w blenderze. Usmaż na suchej patelni (ciasto zawiera odrobinę tłuszczu) cienkie naleśniki.
Szpinak zblanszuj - zalej w misce wrzątkiem i zostaw na minutę, przelej na durszlak i opłucz dokładnie w zimnej wodzie. Dokładnie odciśnij.
Na patelni rozgrzej łyżkę oliwy (oleju), wrzuć szpinak (jeżeli nie będzie dobrze odciśnięty może pryskać) i przesmaż ok. minuty. Dodaj posiekany (przeciśnięty) czosnek i pokruszony ser. Mieszaj, aż się roztopi.
Dopraw pieprzem i odrobiną gałki, z solą raczej uważaj, bo ser jest słony.
Posmaruj naleśniki farszem i złóż jak lubisz - zroluj, złóż w kopertę, bądź jak ja - w trójkąt.
Możesz podawać, ale lepsze są zapieczone - w naczyniu żaroodprnym posmarowanym odrobiną oliwy (może być masło) ułóż naleśniki, posyp tartym serem (lub "naskrobanym" obieraczką do jarzyn), skrop odrobiną oliwy i zapiekaj w nagrzanym (200 stopni C, góra - dół) piekarniku aż ser się rozpuści.
Jeżeli lubisz, można przed podaniem polać odrobiną śmietanki lub jogurtu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz